Wieści z rynku i analizy
Ile akcji w OFE?
25-01-2010
Otwarte fundusze emerytalne nie mogą obecnie inwestować więcej niż 40% swoich
aktywów w akcje . Te ograniczenia prawne , zdaniem firmy Expander, nie prowadzą
jednak do optymalnej struktury portfela emerytalnego . Na szczęście można temu
przeciwdziałać.
Rząd nie ustaje w próbach załatania dziury budżetowej za pomocą składek , które
obecnie trafiają do OFE . Nie uzyskała społecznej akceptacji sama idea przesunięcia
do ZUS tej części składek płynących do OFE, która ( zgodnie zresztą z literą prawa )
inwestowana byłaby w obligacje . Większość społeczeństwa , zresztą najzupełniej
słusznie , nie dała się nabrać na stwierdzenie , że jest to zamiana ekwiwalentna.
Wiadomo – zawsze bardziej pewne jest posiadanie na rachunku rzeczywistych aktywów ,
niż ich wirtualnego odpowiednika, jakim będzie zapis na rachunku w ZUS.
Obecnie gorąco komentowane są dodatkowe pomysły towarzyszące proponowanym zmianom,
które mają zapewne na celu przekonanie społeczeństwa do nowych pomysłów . Zostawmy
jednak rozważanie na temat atrakcyjności tych „ marchewek ” na rzecz innego pokrewnego
tematu , a mianowicie odpowiedniego podziału portfela naszych aktywów w OFE na akcje
i obligacje.
Uniwersalna reguła „60/40”
Ustawowe maksymalne zaangażowanie otwartego funduszu emerytalnego na rynku akcji
wynosi obecnie 40%. Reszta inwestowana jest w obligacje. Czy jest to alokacja zgodna
z teorią inwestowania ? Prosta reguła mówi, że w większości przypadków dobrym, lub
przynajmniej stanowiącym punkt wyjściowy do dalszych analiz , podziałem portfela
inwestycyjnego jest właśnie stosunek 60% obligacje i 40% akcje.
Wydaje się, że właśnie ta zasada przyświecała twórcom reformy emerytalnej - w końcu
OFE miały być produktem uniwersalnym. Podstawowy błąd takiego podejścia polega jednak
na tym, że alokację należy rozpatrywać w skali całego portfela , a nie tylko jego części .
Nasze aktywa w OFE stanowią natomiast tylko część całego portfela emerytalnego , na
który składają się przecież także zapisy na rachunku w ZUS ( czyli quasi-obligacje ) oraz,
coraz częściej, dodatkowe oszczędności (IKE i/lub regularne inwestycje w innej formie).
Struktura portfela emerytalnego
Prześledźmy przykład mężczyzny urodzonego w 1980 roku, który na rynek pracy wkroczył w
2005 roku i obecnie zarabia 4000 złotych brutto . Do emerytury pozostało mu więc 35 lat.
Aby dokonać odpowiednich szacunków przyjęto następujące założenia: średnia stopa zwrotu
z OFE wynosi 5%,średnia waloryzacja kapitału w ZUS 3%a średni wzrost wynagrodzenia 3,5%
( wszystkie stopy w skali roku ) . Z wyliczeń firmy Expander wynika, że po osiągnięciu wieku
emerytalnego, nasz przykładowy mężczyzna, otrzyma emeryturę równą ok. 62% wartości jego
ostatniej pensji.
A jak, w skali całego portfela emerytalnego kształtować się będzie alokacja pomiędzy akcje
i obligacje ? Otóż , jeżeli zapis na rachunku w ZUS uznamy jako ekwiwalent obligacji, to
udział akcji w całym portfelu ( ZUS + OFE ) nigdy nie będzie większy niż 18 % , a jego średnia
wartość wyniesie zaledwie 16 % . Jest to więc znacznie mniej niż wynika ze uniwersalnej
reguły „60/40”.
100% aktywów OFE w akcjach?
Jakie są tego konsekwencje i jaki , w takim razie , powinien być maksymalny możliwy udział
akcji w portfelu OFE ? Jeżeli będziemy trzymać się uniwersalnej reguły 60/40 to maksymalny
dozwolony udział akcji w OFE powinien wynosić nie 40% ale aż 100 %. Jeżeli OFE utrzymywałyby
100 % portfela w akcjach , to średni udział tych papierów wartościowych w całym portfelu
emerytalnym naszego przykładowego mężczyzny wynosiłby właśnie 40%.
Umożliwienie utrzymywania w portfelach OFE 100 % akcji powinno zaś skutkować znaczącym
wzrostem oczekiwanej stopy zwrotu w długim terminie ( wiem , że trudno w to uwierzyć obecnie
wielu ludziom , którzy na rynek akcji spoglądają z perspektywy kryzysowych doświadczeń
ostatnich lat, ale akcje w długim terminie przyniosą wyższe stopy zwrotu niż obligacje).
Podniesienie założonej oczekiwanej stopy zwrotu z OFE z 5% do 7% spowodowałoby, że stopa
zastąpienia pensji emeryturą wyniosłaby nie 61% ale aż 77%!
Rozwiązaniem regularne inwestycje
Patrząc na obecne kłopoty z załataniem budżetu, trudno jednak wyobrazić sobie, żeby nasi
politycy zdecydowali się na taki krok . Cudem już będzie , jeżeli składka do OFE nie
zostanie zmniejszona. O tym, aby fundusze mogły inwestować w akcje nawet 100% wartości
aktywów, przy jednocześnie niezmienionej składce, można właściwie zapomnieć. Jak w taki
razie można poradzić sobie z problemem prawidłowej alokacji w portfelu emerytalnym ?
Rozwiązaniem są dodatkowe regularne inwestycje przeznaczone na emeryturę. Nie tylko
spowodują one, że nasza emerytura będzie większa, ale dodatkowo znacznie ulepszą strukturę
całego portfela emerytalnego (ZUS+OFE+dodatkowe inwestycje). Załóżmy,że nasz przykładowy
mężczyzna zdecydował się na regularne inwestowanie co miesiąc 250 zł . Jeżeli przez
pierwsze 25 lat będzie utrzymywał 100 % portfela dodatkowych inwestycji w akcjach,
zmniejszając stopniowo ich udział w ostatnich 10 latach oszczędzania , to przeciętny udział
akcji w całościowym portfelu emerytalnym wyniesie około 30 %, a więc znacznie bliżej
uniwersalnej struktury 60/40 . Warto przy tym wspomnieć , że jego stopa zastąpienia , czyli
stosunek szacowanej wartości emerytury do szacowanej wartości ostatniej pensji wyniesie
niemal 100%!

