Wieści z rynku i analizy
Sprzeczne z prawem zapisy w polisach na życie
25-01-2010
20.01. Warszawa (PAP) - Niemal wszystkie z 13 skontrolowanych przez Urząd Ochrony
Konkurencji i Konsumentów zakładów ubezpieczeniowych stosowały w umowach na życie
postanowienia niezgodne z prawem i niezrozumiałe dla klientów - wynika z raportu
zaprezentowanego w środę przez UOKiK.
Urząd skontrolował w 2009 roku 600 rodzajów umów ubezpieczeń na życie zawieranych
przez konsumentów z: AXA Życie, CARDIF Polska, Aviva, COMPENSA, EUROPA, HDI-Gerling
Życie, PZU Życie, ING, NORDEA Polska, WARTA , LINK4 Life, Sopockie TU na Życie ERGO
HESTIA , PROAMERICA Życie TU i Reasekuracji . Poza umowami na życie kontrolą objęto
również polisy posagowe , rentowe , wypadkowe i chorobowe oraz inne produkty
zabezpieczające przyszłość dzieci.
"Ubezpieczyciele nierzadko w bardzo zuchwały sposób naruszają prawa konsumentów.
Narażają ich na straty , prowadzą do tego , że konsument mimo iż opłaca składkę,
odszkodowania nie dostaje wcale albo otrzymuje je w dużo niższej wysokości niż mógłby"
- powiedziała prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel.
Jako przykłady niedozwolonych klauzul w umowach ubezpieczenia na życie wskazała
zapisy pozwalające zakładowi wypowiedzieć umowę lub zmienić jej warunki " w każdym
czasie". Inny przykład dotyczył ubezpieczycieli pozbawiających konsumenta odszkodowania,
jeśli " nieszczęśliwe zdarzenie nastąpiło w następstwie nieuzasadnionego nieskorzystania
z porady lekarskiej".
"W takich wypadkach konsument nigdy nie ma pewności czy zakład nie odmówi mu wypłaty
odszkodowania , szczególnie gdy to sam ubezpieczyciel występuje jako ekspert np. z
zakresu medycyny" - zaznaczyła Krasnodębska-Tomkiel.
Za niezgodne z prawem UOKiK uznał klauzule umowne, zgodnie z którymi po skończeniu
przez konsumenta określonego wieku , np. 70 lat , ubezpieczyciel wyłącza swoją
odpowiedzialność, mimo że konsument nadal opłaca składki. Inny przykład niedozwolonych
zapisów to obowiązek corocznego podwyższania składki bez zwiększenia kwoty ochrony
ubezpieczeniowej. Kiedy indziej zakłady wypłacają odszkodowania wynikające tylko z
jednej umowy , chociaż konsument opłacał składki przez wiele lat i był chroniony
kilkoma różnymi polisami na życie.
" Wielokrotnie też ubezpieczyciele wpisują do umów postanowienia , która są dla
konsumentów bardzo uciążliwe. Nakazują im np:dostarczyć pełną dokumentację medyczną,
przesyłać wszelkie informacje listem poleconym, zawiadomić o nieszczęśliwym wypadku w
ciągu 5 dni od jego wystąpienia, nie uwzględniając faktu , że w tym czasie poszkodowany
może np. jeszcze leżeć w szpitalu " - informowała Sylwia Nogaś z Departamentu Polityki
Konsumenckiej UOKiK.
Jak powiedziała prezes Urzędu , w efekcie przeprowadzonych kontroli ubezpieczyciele
wycofali z umów około połowy niedozwolonych klauzul. " Aby jednak zapobiec naruszeniom
w przyszłości , do sądu zostały już skierowane cztery pozwy, a w przygotowaniu jest
kolejnych sześć . Wydane zostały też decyzje wobec Compensy , HDI - Gerling Życie i
Sopockiemu TU na Życie ERGO HESTIA nakładające na nie kary w łącznej wysokości 539.964zł"
- dodała.
Dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych Krystyna Krawczyk zaznaczyła, że liczba skarg
składanych przez konsumentów w związku z polisami na życie z roku na rok rośnie .
W 2009 roku było ich 1300 i stanowiły 15 proc. wszystkich skarg , jakie trafiły do Rzecznika
Praw Ubezpieczeniowych.
"Najwięcej z nich dotyczy niewypłacenia odszkodowania, np. gdy klient towarzystwa zmarł
wskutek choroby przewlekłej , gdy podał rzekomo niepełne dane o swoim z drowiu , gdy
zdiagnozowane przez lekarzy choroby ubezpieczyciel nazwał inaczej i z tego powodu nie
chciał wypłacić odszkodowania" - powiedziała Krawczyk.
Pracownicy UOKiK podkreślali, że przyczyną problemów ubezpieczonych często są ich własne
zaniedbania. " Konsumenci bardzo rzadko czytają tzw. ogólne warunki ubezpieczenia .
Zwracają oni uwagę przede wszystkim na to , by składka była niezbyt wysoka. Tymczasem
należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wyłączenia z ochrony i wszelkie niejednoznaczne
pojęcia, która potem można różnie interpretować" - powiedziała Nogaś.
W razie kłopotów z firmą ubezpieczeniową, UOKiK zaleca konsumentom zwrócenie się o pomoc
do Rzecznika Ubezpieczonych , który na początek spróbuje porozumieć się z zakładem . Jeżeli
to się nie uda , konsumentowi pozostaje skarga do sądu. Prościej i szybciej będzie złożyć
ją do sądu polubownego przy Rzeczniku Ubezpieczonych, ale zakład musi się zgodzić na taki
sposób rozstrzygnięcia sporu . Jeśli się nie zgodzi , konsumentowi pozostaje skarga do sądu
cywilnego. ( PAP )
