Wieści z rynku i analizy
Jak wybrać fundusz inwestycyjny?
16-03-2011
Fundusze inwestycyjne są doskonałą formą lokowania środków
finansowych. Swoje zadanie spełniają tyko wtedy, gdy decyzja
o zakupie jednostek uczestnictwa jest dokładnie przemyślana.
W innym przypadku mogą przysporzyć więcej problemów niż
wymiernych korzyści.
Nie ma złotej reguły, która sprawiłaby, że każda inwestycja
w fundusze przyniesie ponadprzeciętny zysk, zabezpieczy
kapitał i zrealizuje postawione cele. Są jednak pewne zasady,
których przestrzeganie pozwoli zyski zoptymalizować, a także
oszczędzić inwestorowi niepotrzebnych sytuacji stresujących.
Oferta funduszy inwestycyjnych
Na polskim rynku dostępnych jest ponad 570 funduszy
inwestycyjnych. Nie sposób przeanalizować je wszystkie. Jeśli
zdecydowaliśmy się na konkretne TFI (Towarzystwo Funduszy
Inwestycyjnych), to koniecznie musimy przyjrzeć się konstrukcji
oferowanych przez nie funduszy. Chodzi o dokładną analizę w
jakie papiery fundusz będzie inwestował nasze pieniądze.
Dwie główne kategorie to fundusze otwarte FIO (o nieokreślonym
czasie trwania inwestycji) oraz zamknięte FIZ ( czas jest z góry
określony). Jeśli mówimy o inwestowaniu długoterminowym, które
ma nam pomóc na przykład zabezpieczyć przyszłość na emeryturze,
powinniśmy skupić się na tej pierwszej grupie.
FIO dzielą się na trzy podstawowe grupy: fundusze agresywne,
fundusze mieszane i fundusze pasywne.
Pierwsza grupa, to oczywiście te fundusze, które mogą przynieść
największy zysk, ale są najbardziej ryzykowne.
Fundusze pasywne to te, które pozwalają kapitał zabezpieczyć.
Najbardziej skomplikowaną grupę stanowią fundusze mieszane.
Klienci często kierują się nazwą funduszu (np. stabilnego wzrostu)
i oczekują właśnie stopniowego wzrostu wartości jednostki. Jak
pokazała historia, również fundusze stabilnego wzrostu mogą
przynieść stratę.
Klienci rzadko sięgają do informacji, które są dostępne między
innymi w portalu Bankier.pl, a dotyczą polityki inwestycyjnej
konkretnego funduszu. Taka wiedza jest niezbędna do podjęcia
decyzji, w który fundusz zainwestować. Pozwoli też rozwiać
wszelkie wątpliwości, czego od danego funduszu oczekiwać.
Przykładowo: fundusz stabilnego wzrostu oferowany przez PKO BP
aż 40 proc. aktywów może lokować w akcje. Jak pokazuje wykres z
ostatnich dwóch lat, może to powodować dużą zmienność wartości
jednostki uczestnictwa.
Podobna sytuacja jest w przypadku wszelkich tzw . funduszy
zrównoważonych. Polityka inwestycyjna w tym wypadku dopuszcza
lokowanie nawet 60 proc. środków w akcje spółek giełdowych.
Taka konstrukcja funduszu powoduje, że może on zarobić nawet 10
procent w ciągu roku. Jednak ryzyko inwestycyjne jest większe niż
w przypadku funduszy stabilnego wzrostu. Nie wspominając o
funduszach papierów dłużnych czy funduszach pieniężnych.
Jeśli wybrałeś już TFI , a masz wątpliwości w który fundusz
zainwestować , przeanalizuj dokładnie strukturę tych, które bierzesz
pod uwagę. Zobacz, czy poziom udziału papierów agresywnych odpowiada
Twojemu profilowi inwestycyjnemu oraz poziomowi ryzyka jakie jesteś
w stanie zaakceptować.
Jeżeli oczekujesz ponadprzeciętnych zysków , inwestuj w fundusze
akcyjne lub zrównoważone. Jeśli chcesz zaoszczędzić, a stać Cię na
odrobinę ryzyka , kup fundusze stabilnego wzrostu. Natomiast jeśli
chcesz kapitał zabezpieczyć, idealne mogą okazać się fundusze rynku
pieniężnego i papierów dłużnych.
Zakup funduszy inwestycyjnych w zależności od wieku
Każdy kto w dziedzinie inwestowania nie jest specjalistą, a chce właśnie
w funduszach lokować oszczędności, powinien swój wiek potraktować jako
podstawowy punkt odniesienia . Im i nwestor młodszy , tym na bardziej
agresywne rozwiązania może sobie pozwolić. Jednak lokowanie wszystkich
swoich oszczędności w jeden, agresywny fundusz, nie jest dobrą praktyką.
Warto portfel zdywersyfikować, a część kapitału zabezpieczyć. Choćby na
wypadek sytuacji, w której cena jednostki uczestnictwa znacząco spadnie.
Będzie to doskonały moment na dokupienie kolejnych jednostek, co zwiększy
szansę ponadprzeciętnego zysku.
ING Subfundusz Średnich i Małych Spółek
Oczywiście wszystko zależy od celów, jakie potencjalny inwestor przed
sobą postawi. Jeśli bliżej mu do giełdowego spekulanta i oczekuje szybkiego
zarobku , niech inwestuje w fundusze akcyjne . Jednak jeśli nie jest
giełdowym “wyjadaczem”, wtedy niech zapewni sobie stały dostęp do środków
uspokajających.
Inwestowanie w fundusz: kupuj tanio, sprzedawaj drogo
Jeśli już wiemy w jaki fundusz chcemy zainwestować, pozostaje tylko pytanie,
kiedy inwestycję rozpocząć. Przydatne okażą się wykresy wyników konkretnych
funduszy. Stare giełdowe porzekadło mówi: “kupuj tanio , sprzedawaj drogo”
lub “kupuj w dołku, sprzedawaj na górce”.
Choć nie jesteśmy w stanie do końca określić ani końca bessy, ani tym
bardziej hossy, warto jednak przyjrzeć się wykresom poszczególnych funduszy,
szczególnie w ujęciu długoterminowym. Kupowanie jednostek uczestnictwa w
momencie historycznych rekordów jest inwestycyjnym samobójstwem. Jeśli taka
sytuacja ma miejsce, warto odczekać, nawet dłuższy okres, aż cena jednostki
będzie atrakcyjniejsza. Wtedy za tę samą cenę będziemy w stanie kupić ich
więcej.
Z drugiej strony należy pamiętać, że wyniki funduszy odzwierciedlają sytuację
z przeszłości i opieranie decyzji inwestycyjnych wyłącznie na nich, nie ma
żadnego racjonalnego uzasadnienia.
Gdzie kupić jednostki funduszy inwestycyjnych?
Miejsce, w którym kupimy jednostki uczestnictwa nie ma większego znaczenia.
Dużo ważniejsze jest, na jakich warunkach będziemy dokonywać transakcji.
Chodzi głównie o opłaty, od których fundusze nie są niestety wolne.
Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych oferują korzystne warunki zakupu
jednostek uczestnictwa przez internet, szczególnie klientom banków, z którymi
są powiązane. Tam, w ramach promocji, fundusze są często zwolnione z opłat
wstępnych. Promocyjnie może być również obniżona np. opłata za zarządzanie.
To powoduje, że klient może zaoszczędzić kilka procent, co przy długim czasie
trwania inwestycji, nie jest bez znaczenia.
» Szukasz funduszu dla siebie?
Fundusze można kupić również bezpośrednio w banku, jednak tam narażeni
jesteśmy na akwizycję bankowych doradców. Zwykle nie zwracając uwagi na
interes klienta czy sytuację na rynkach finansowych, będą nam oni proponowali
fundusze agresywne. To w pewnym sensie zrozumiałe, bo przecież na sprzedaży
tych najbardziej agresywnych zarabiają najwięcej. Jednak nie zawsze będzie
to najlepsze rozwiązanie dla klienta.
Dużą ostrożność należy zachować również przy zakupie funduszy, które są
częścią polis ubezpieczeniowych. Choć w wielu przypadkach takie inwestycje
są opłacalne, szczególnie w długim terminie, to klient jest zwykle narażony
na wyższe koszty.
Na rynku nie ma ani złych, ani dobrych produktów finansowych. Są wyłącznie
te, dobrze lub źle zastosowane. Podobnie jest z funduszami inwestycyjnymi.
Wszystkie z nich są dla ludzi, również niezwiązanych blisko z finansami.
Jednak jeśli inwestycja w fundusze ma przynosić wymierne korzyści i realizować
postawione cele, warto ją dokładnie przemyśleć oraz stosować się do kilku zasad:
- Kupuj w dołku, sprzedawaj na górce
- Nie kupuj, jeśli jesteś zdenerwowany
- Nie kupuj pod wpływem reklamy lub polecenia znajomego, który nie jest
specjalistą
- Im jesteś młodszy, tym bardziej agresywny może być Twój portfel
- Jeśli chcesz inwestować w fundusze, sprawdź czy Twój bank nie oferuje ich
w promocji
- Nie kupuj za wszystkie oszczędności jednego funduszu
- Patrz na wykresy, ale wnioski wyciągaj ostrożnie
- To co było kiedyś, nie musi oznaczać, że powtórzy się w przyszłości
- Nie chciej więcej, niż sobie założyłeś
Na funduszach świat się nie kończy
Źródło: Bankier.pl

