Wieści z rynku i analizy
Prognozy walutowe dla franka, dolara, euro i jena.
13-06-2011
Euro może być przystanią stabilności w nadchodzących miesiącach,
frank już nią jest, ale naprawa strefy euro może mu zagrozić - tak
wynika z prognoz walutowych zaprezentowanych przez Saxo Bank.
USD – dolar amerykański
Prognoza krótkoterminowa (1 – 3 miesięcy)
Dolar amerykański z oczywistych powodów (wysoki globalny popyt na
ryzyko, praktycznie zerowa stopa procentowa i nadmiar wtłoczonej
w gospodarkę gotówki) był najbardziej popularną walutą finansowania
carry trade, zaś ucieczka inwestorów zajmujących pozycje spekulacyjne
może jeszcze przybrać na intensywności, gdy rynek oswoi się z poniekąd
od dawna oczekiwanym zacieśnieniem polityki pieniężnej, które wiązać
się będzie z zakończeniem realizowanego przez Fed programu QE2.
Tymczasem w okolicach przypadającego 30 czerwca „punktu przegięcia”
dolar będzie mieć jeszcze całkiem dobre wsparcie, ponieważ apetyt na
ryzyko chwilowo zmalał, zaś rynek szuka właśnie kolejnych aktywów do
napompowania.
Prognoza długoterminowa (6 – 12 miesięcy)
Na horyzoncie nie ma żadnych dobrych znaków związanych z perspektywą
fiskalną i strukturalną – trzeba też podkreślić , że jak zawsze jedyną
szansą na wzrost Zielonego jest raczej relatywne pogorszenie sytuacji
poza USA niż poprawa kondycji gospodarki krajowej. Amerykański wzrost
gospodarczy będzie anemiczny – u progu 2012 roku być może nawet pojawi
się recesja związana z wycofaniem bodźców serwowanych dotychczas przez
Fed i szafujący ulgami podatkowymi Kongres.
Przed końcem 2011 r. zapewne należy się spodziewać Homeland Investment
Act II , gdy Obama pozbędzie się wszelkich blokad, dążąc do tego, by
gospodarka wyglądała jak najlepiej przed zaplanowanymi na 2 listopada
wyborami. Po uchwaleniu tej ustawy do kraju mogłyby powrócić setki
miliardów dolarów, które dotychczas inwestowano poza USA.
QE3 w jakiejś postaci jest prawdopodobne na początku 2012 r., gdy stopa
bezrobocia przestanie spadać lub gdy okaże się, że stopy procentowe są
niekomfortowo wysokie w kontekście stanu gospodarki. Inflacja bazowa
utrzymuje się na niskim poziomie. Trzecia runda QE mogłaby wzmocnić
pozycję dolara wyłącznie jeżeli reszta świata w danym momencie będzie
znajdować się na innym etapie cyklu gospodarczego . Trzeba jednak
pamiętać, że ostatecznie wszelkie „luzowanie ilościowe” przysporzy
dolarowi wyłącznie poważnych kłopotów.
Niewiadome
Występują istotne niewiadome, które mogłyby przyczynić się zarówno do
wzrostów, jak i do spadków dolara. Najważniejszą w momencie powstawania
niniejszego artykułu jest proces debaty budżetowej i to, jak Stany poradzą
sobie z zagrożeniem w postaci limitu zadłużenia. Zakładamy , że przed
ostatecznym terminem przypadającym 2 sierpnia Demokraci i Republikanie
zawrą jakiś układ – istnieje jednak ryzyko, że będzie to tylko rodzaj wykrętu
umożliwiającego odłożenie prawdziwej decyzji do przypadających w
przyszłym roku wyborów. Kolejną i stotną niewiadomą jest ustawa HIA - 2 ,
którą omówiliśmy powyżej.
EUR – euro
Prognoza krótkoterminowa (1 – 3 miesięcy)
Otaczająca euro niepewność przez będzie utrzymywać się na wysokim
poziomie przez cały okres czerwcowego przesilenia. W krótkim t erminie
oczekiwania dotyczące stóp EBC mogą spaść nieco bardziej , jeżeli na
rynkach towarowych wystąpi kolejna konsolidacja ( w kontekście polityki
monetarnej i inflacji EBC wspomina częściej raczej o rosnących kosztach
surowców niż o jakichkolwiek dowodach na występowanie spirali cenowo-
płacowej).
Jeżeli chodzi o peryferie strefy euro, to podstawowym scenariuszem będzie
dalsze pozoranctwo UE i EBC , które w celu utrzymania krótkoterminowej
stabilności nadal będą udawać, że najlepszym sposobem na ratowanie
bankrutów jest udzielanie im kolejnych pożyczek – choć trzeba przyznać,
że pojawiają się pewne oznaki poważnych konfliktów między unijnymi
politykami a przedstawicielami EBC. Mamy też wzbierającą falę sprzeciwu
społecznego , którego reprezentantami mogą być choćby odmawiający
finansowania programów ratunkowych Prawdziwi Finowie.
Bardziej interesujące w najkrótszym terminie będzie to , czy w Grecji
przeprowadzona zostanie „ miękka restrukturyzacja ” polegająca na
przedłużeniu terminów zapadalności w ramach pakietu ratunkowego, któremu
zdecydowanie sprzeciwia się EBC – agencja Fitch stwierdziła na przykład,
że podjęcie takiej decyzji uznałaby za ogłoszenie niewypłacalności.
Prognoza długoterminowa (6 – 12 miesięcy)
W dłuższym terminie możemy się raczej spodziewać utrzymania dotychczasowego
składu strefy euro jako podmiotu politycznego , przy czym zapewne Grecja
i Portugalia lub Irlandia będą musiały znaleźć sposób na wyjście z obecnych
kłopotów. Rozmowy o stabilności euro będą jednak wykluczone, jeżeli Hiszpania
poważnie zbliży się do strefy zagrożenia ( nasz scenariusz bazowy bynajmniej
nie zakłada takiego rozwoju sytuacji). Jeżeli tak się stanie, skłonność społeczeństw
i polityków do sfinansowania odpowiedniej wielkości programu ratunkowego
może zostać wystawiona na poważną próbę.
Na froncie wzrostu gospodarczego niemiecka machina eksportowa zostanie
nieco spowolniona w rezultacie pogorszenia się sytuacji zagranicznej i
dalszych problemów europejskich peryferii. Jeżeli euro wytrzyma kryzys na
rynku obligacji skarbowych w średnim terminie, mogłoby zaskoczyć, stając
się względnie bezpieczną przystanią chroniącą przed wahaniami walut
procyklicznych , takich jak choćby dolar australijski, o ile tylko w trakcie
najbliższych kilku miesięcy uda mu się odnaleźć właściwą w drogę, a
peryferia nie zdestabilizują sytuacji raz jeszcze.
JPY – jen japoński
Prognoza krótkoterminowa (1 – 3 miesięcy)
Jen może dysponować potencjałem dalszych wzrostów w krótkim terminie,
jeżeli przewidywana przez Stanleya Druckenmillera reforma budżetu Stanów
Zjednoczonych powiedzie się (jego zdaniem jest prawdopodobna – w jej
rezultacie wzrosłyby notowania amerykańskich obligacji ) lub jeśli
potwierdzą się przewidywania Billa Grossa dotyczące końca QE2 (panika!
po wycofaniu się Fedu na rynku nie ma kupujących…). Innymi słowy, aby
odpowiedzieć na pytanie „ dokąd zmierzasz, jenie? ” , musimy najpierw
odpowiedzieć na pytanie „dokąd zmierzacie, rentowności?”. Należy również
zwrócić uwagę na korelację carry trade opartego na jenie z naszym
indeksem carry trade.
Prognoza długoterminowa (6 – 12 miesięcy)
Na froncie obligacji skarbowych Japonia może pełnić rolę
wykrywającego zagrożenie trującymi wyziewami kanarka – powinniśmy się
nią martwić, jeżeli będziemy mieć do czynienia z epokową hossą na rynku
obligacji ( czyli dołkiem rentowności ) . Japońskie obligacje należy
nieustannie obserwować pod kątem wszelkich oznak przełamania korelacji
z rentownościami w kontekście ewentualnego wzrostu obaw związanych z
zadłużeniem państwowym. Odbudowa zniszczonych terenów będzie również
wymagać importu olbrzymich ilości materiałów budowlanych – dostawcy z
Kraju Kwitnącej Wiśni akurat w tym obszarze nie są potęgą. Po najbliższym
kwartale spodziewalibyśmy się osłabienia jena związanego z możliwością
spadku nadwyżki handlowej.
Panuje powszechny konsensus co do tego, że krajowe źródła finansowania
kłopotliwego japońskiego deficytu budżetowego (czyli legendarni japońscy
ciułacze) zasadniczo wyschły – zwłaszcza w sytuacji, w której tak wysoki
procent populacji w tym roku przechodzi na emeryturę (pierwszy rocznik
japońskiego baby boomu kończy w tym roku 65 lat, zaś piramida wieku
ludności bynajmniej nie napawa optymizmem). Mimo iż rolowanie i obsługa
długu może jeszcze przez jakiś czas się udawać, konieczność znalezienia
zagranicznych źródeł finansowania i ewentualnego podwyższenia
oprocentowania obligacji może oznaczać rychłe nadejście kryzysu w
zakresie zadłużenia.
CHF – frank szwajcarski
Prognoza krótkoterminowa (1 – 3 miesięcy)
Frank zasadniczo zachowuje się jak bezpieczna przystań w stosunku do
nękanego problemami euro i radzi sobie raczej dobrze w kontekście spadku
oczekiwań dotyczących rentowności związanych ze zmniejszeniem spreadów.
Gwiazda franka może w najbliższych miesiącach nieco zblednąć, jeżeli
euro uda się zdać trudny test i rozwiązać problem kryzysu na rynku
obligacji skarbowych. W takiej sytuacji rozwój wydarzeń na rynku może
okazać się dość dramatyczny w związku z obecnym przewartościowaniem
szwajcarskiej waluty w stosunku do pozostałych walut G-10.
.Prognoza długoterminowa (6 – 12 miesięcy)
Przewartościowanie franka w rzeczywistości może w końcu zacząć mu
szkodzić – niektóre najnowsze dane sugerują, że jest tak już teraz,
ponieważ dotychczasowe pozytywne niespodzianki zaczynają ustępować
miejsca zaskoczeniom nieprzyjemnym. W dłuższym terminie utrzyma się
zagrożenie dalszym umocnieniem pozycji franka, jeżeli europejskie
problemy z zadłużeniem nie zostaną szybko rozwiązane. Jeżeli założymy,
że strefie euro ostatecznie uda się zaprowadzić porządek na niesfornych
peryferiach,a rentowności utrzymają się na w miarę stabilnym poziomie
( przynajmniej w krótkim terminie ), wyniki franka w perspektywie
przekraczającej najbliższe pół roku mogą przestać zachwycać.
źródł: Forsal.pl

